Często popełniamy wiele błędów pielęgnując stopy w domu.

Domowe ”spa” często bywa bardzo nieprzyjemne i niebezpieczne w swoich konsekwencjach dla naszych stóp. Reklamowane różnego typu środki, narzędzia, kosmetyki do pielęgnacji stóp mogą wywołać podrażnienie, rany lub wpłynąć znacząco na zaostrzenie np. łuszczycy.

Pierwszym podstawowym błędem, który popełniamy jest nieprawidłowe i niedokładne  obcinanie paznokci. Obcinamy je nieodpowiednimi narzędziami, półokrągło i za głęboko. Zdarza się, że pozostawiamy niedocięte, nieusunięte fragmenty paznokcia głęboko w wale co powoduje ból, obrzęk i wrastanie paznokcia, a nawet kilku paznokci jednocześnie. Zamiast samemu ” dłubać ” przy wrastającym paznokciu, skorzystajmy z wizyty u podologa. On założy klamrę i szybko pomoże  zlikwidować stan zapalny i ból.

Drugim błędem jest stosowanie kremów w przestrzeniach między palcami. Prowadzi to do powstawania odparzeń, maceracji naskórka, podrażnień, a nawet ran. Wilgotne środowisko sprzyja również zakażeniom bakteryjnym i grzybiczym.

Trzecim błędem jest samodzielne wycinanie wszelkiego rodzaju hiperkeratoz takich jak: modzele czy odciski. Stosowane są tzw. omegi, tarki elektryczne, pumeksy, a nawet w ekstremalnych sytuacjach noże kuchenne. Prowadzi to do silnych podrażnień, a nawet ran. Każdy krok okazuje się bolesny. Często pacjenci usuwają nie tylko modzel lecz również kaleczą zdrowe tkanki wokół niego. To samo dzieje się w przypadku usuwania lub tarkowania odcisków – ścinana jest tylko zewnętrzna warstwa natomiast rdzeń odcisku nadal pozostaje i sprawia ból. Często odciski mylone są z brodawkami. Tarkując je powodujemy ich rozsiewanie po całej stopie i z jednej brodawki może powstać nawet dwadzieścia.

Czwartym błędem jest stosowanie wszelkiego rodzaju plastrów na odciski i płynów złuszczających. Są one dostępne w aptece bez recepty. Preparaty te są na bazie kwasów i wywołują więcej szkody niż pożytku. Rozmiękczają i złuszczają  jedynie zewnętrzną warstwę naskórka, często wywołują oparzenia, bolesność a nawet rany. Nie eliminują natomiast rdzenia odcisku, który nadal naciska na zakończenia nerwowe.

Piątym błędem jest stosowanie podczas domowego ”spa„  często reklamowanych skarpetek złuszczających. Najczęściej używają je panie. Te dwa woreczki foliowe zawierają kwasy o różnym stężeniu i składzie. Stężenie najczęściej nie jest podane na opakowaniu przez producenta. W rzeczywistości niszczą one strukturę skóry. Sprawiają, że odchodzi ona płatami. Najczęściej przestrzenie międzypalcowe zostają poparzone, dochodzi tam do bardzo silnego pobudzenia naskórka do złuszczania, natomiast duże zrogowacenia  na piętach, odciski czy modzele pozostają nietknięte. Po pozostawieniu takich „magicznych” skarpetek na całą noc – ich działanie może okazać się katastrofalne. Zostaje zaburzona cała bariera ochronna naskórka, pojawiają się ranki, podrażnienie, swędzenie, zaczerwienienie  i tkliwość. Proces złuszczania naskórka często zostaje pobudzony na wiele miesięcy, a paznokcie mogą się kruszyć, łamać lub odklejać się od łożyska.

Szóstym błędem jest zbyt długie moczenie stóp w wodzie. Nie moczymy ich dłużej niż pięć minut. Często woda jest zbyt gorąca. Prowadzi to do zbyt dużego rozpulchnienia skóry co sprzyja utracie jej właściwości ochronnych i prowadzi do uszkodzeń, skaleczeń i różnego rodzaju infekcji skóry. Niepotrzebnie dodajemy do niej sól lub sodę oczyszczoną, które podrażniają i osuszają skórę w obrębie stóp. Przyzwyczajenia te są niezwykle niebezpieczne przy zespole stopy cukrzycowej!

Siódmym  błędem jest stosowanie kosmetyków nieodpowiednich do danego typu skóry lub problemu, z którym się borykamy. Zupełnie innego kremu potrzebują stopy przesuszone i popękane, a zupełnie innego stopy borykające się z problemem nadpotliwości. Osoby z cukrzycą powinny stosować krem polecany dla diabetyków. Są dla nich odpowiednie linie kosmetyków, które mają odpowiedni skład i stężenie poszczególnych składników.

Ósmym i jakże częstym błędem jest leczenie w zaciszu domowym na tzw. „oko” grzybicy paznokci. Stosujemy reklamowane preparaty, które nie przynoszą rezultatów. Pomijamy wykonanie badania mikologicznego, czyli walczymy z czymś co nie wiemy czym do końca jest. Grzybica paznokci często jest mylona ze zmianami typowo przeciążeniowymi lub typowo atroficznymi.

Nieprawidłowa pielęgnacja stóp w warunkach domowych jest szczególnie niebezpieczna u pacjentów z zaburzeniami czynności układu krążenia, chorujących na choroby reumatyczne, immunologiczne  i u  pacjentów z zespołem stopy cukrzycowej. Ci ostatni mają zaburzone procesy czucia, nie czują kiedy nastąpią na kawałek szkła, nie czują przegrzania, wychłodzenia i bólu. W wyniku przebiegu neuropatii i angiopatii martwica skóry i nadkażenia mogą mieć gwałtowny przebieg, dlatego chorzy narażeni są na amputacje. Podolog mówi temu stanowcze NIE.

Zachęcamy wszystkie osoby z najwyższej grupy ryzyka, niedowidzące, niesięgające stóp lub z nadwagą  do obcinania paznokci w gabinecie podologicznym.  Podolog bezboleśnie usunie również  wszelkiego rodzaju odciski, modzele, brodawki, zajmie się pękającymi piętami, dobierze odpowiednie preparaty o starannie dobranym składzie i wytłumaczy jak prawidłowo dbać o stopy w domu. Zasady prawidłowej higieny, uświadamianie o zagrożeniach wynikających z nieodpowiedniej lub nadmiernej pielęgnacji stóp w warunkach domowych to rola podologa. Zachęcamy młode mamy do przyjścia do gabinetu podologicznego ze swoimi dziećmi, podolog wytłumaczy jak prawidłowo obcinać paznokcie u najmłodszych.

Zachęcamy do korzystania z usług podologa nie tylko osoby chorujące na ZSC, ale również osoby zdrowe. Prewencja jest najważniejsza. Słuchajmy częściej specjalistów niż reklam. W końcu to stopy prowadzą nas przez całe życie… dbajmy o nie odpowiednio i mądrze.

 

                                                                                      Podolog  Małgorzata Popławska

Nasz Instytut współpracuje z producentem indywidualnych wkładek do butów Centrum Ortopedyczno Protetyczne.